środa, 30 maja 2012

piątek, 23 grudnia 2011

przygotowania świąteczne w skrócie telegraficznym.

  •              Póki co, nadchodzącą  celebracje narodzin syna bożego olewamy w sposób widowiskowy. Jeżeli nasz zapał do pracy nadal będzie reprezentował tak oszałamiający poziom zaangażowania jak dotychczas,  to na wigilijnym stole spoczną li i jedynie przyrządzone na prędce zwłoki rybie , sztuk dwie; 

  • Tegoroczna choinka jest łysa, ma tendencje do odchyłów na różne strony i reprezentuje postawę średnio stabilną. Jest jednak pierwszą żywą roślinnością    potężnych gabarytów, która gości w naszym domu od niepamiętnych czasów  i pomimo brzydoty przyjemnie się na nią  patrzy;

  • Książeczki, zeszyciki i repetytora leżą sobie grzecznie na obrusiku w motyw świąteczny i czekają na bożonarodzeniowy cud. Konkluzja więc taka, że rzeczywistość kąsa i nawet pod pierzynką trzydniowej laby podszczypują mnie wyrzuty sumienia; 

  • Słodycze są złe. Okazało się, że ssą  jako suplement diety i zamiast przyczyniać się do stabilizacji mej wagi wprawiają mnie, moje uda, biodra oraz brzuch w stan frustracji .Ciągle narastającej, notabene.



 Ładny chłopiec życzy wam wesołych świąt.